A A A

Więc kąp, się kąp!

— namawiali w jednej ze swych uroczych piosenek Starsi Pa­nowie Dwaj. Liczne hasła, rozsiane na stronicach czasopism jedno­myślnie głoszą chwałę czystości, mydła i wody. Hasła hasłami, rzeczywistość zaś — twardą rzeczywistością. Bar­dzo często nasze łazienki — właśnie te miejsca, które powinny być najczyściej i najbardziej higienicznie utrzymane — wyglądają nader żałośnie: odrapane ściany, brudne umywalnie, chwiejące się półeczki i wyłupane kafelki, nie mówiąc już o cieknących, oblu­zowanych kranach. Zabierzmy się któregoś dnia do porządkowania naszych łazie­nek. No i do porządkowania ubikacji. Najważniejszą sprawą przy porządkowaniu pomieszczeń toale­towych jest zabezpieczenie ich przed wilgocią i umożliwienie utrzymania w nich bez kłopotu czystości. A więc przede wszys­tkim ściany i podłogi powinny być możliwie gładkie i wodoodpor­ne. W niektórych łazienkach mamy kafelki lub terakotę, ale pra­wie zawsze bywa tak, że kafelki te umocowane są zbyt nisko i ścianę przy używaniu prysznica zalewają strumienie wody. Zdarza się, że po pewnym czasie niektóre płytki terakoty wypada­ją l. puuiugi, a w sz,jJcuę lui^UL^y śuituią et w