Ciepło i cicho
Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że w zimie powinno nam być ciepło. Nikt chyba nie lubi marznąć. Najlepszym ze znanych ludzkości sposobów walki z zimnem w mieszkaniu — oczywiście poza paleniem w piecach czy ogrzewaniem za pomocą kaloryferów — jest dokładne uszczelnienie wszystkich okien i drzwi. Nic bowiem nam tak nie wywiewa ciepła z domu, jak wiatry wiejące przez nieszczelne otwory.
Do uszczelniania zabierać się należy nie wtedy, gdy już mróz ostro doskwiera, gdy zgrabiałe ręce uniemożliwiają precyzyjną pracę. Trzeba o tym pomyśleć wcześniej, na początku jesieni, kiedy jeszcze jest ciepło i kiedy bez pośpiechu, bez denerwowania się możemy spokojnie zabezpieczyć sobie mieszkanie przed jesiennymi chłodami, kiedy to centralnego ogrzewania jeszcze nie uruchomili albo nie warto jeszcze palić w piecach.
Uszczelniać można watą lub kitem, można też specjalnymi blaszanymi kształtownikami lub też cienką igelitową rurką naciągniętą na okno. Najlepiej jednak — co sam wypróbowałem w ciągu kilku lat — specjalnymi paskami gumy mikroporowatej, które sprzedają w sklepach z artykułami gospodarstwa domowego, my-
dlamiarh i clrłairlaph aptpp7Tnyph Zaleta talHph naclrńw i